Dziś chcę podzielić się z Wami pomysłem na jedno z najlepszych ciast jakie ostatnio zrobiłam. Po pierwsze, przyznam się bez bicia, że uwielbiam ciasta a’la bochenki czy keksy, po prostu z podłużnej formy. Dlaczego? Ponieważ idealnie sprawdzają się na śniadanie – kroję je jak chleb i smaruję masłem orzechowym, podaję z jogurtem lub innymi dodatkami/smarowidłami. Polecam! Po drugie, jestem fanką cytryny w słodkim wydaniu. Kojarzy mi się z cytrynową babką Babci i dużą ilością cytrynowego lukru, który chyba był najlepszą częścią każdej babki, mniaaam! Tymczasem, ja upiekłam już o wiele zdrowszą wersję – bez dodatku cukru, białej mąki oraz oleju. Samo zdrowie… bo trzeba dbać o siebie, a przede wszystkim o to co dostarczamy naszemu organizmowi, ale wiadomo – od czasu do czasu można sobie pozwolić, zdrowy rozsądek najważniejszy w każdym wypadku
Składniki:
- szklanka mąki owsianej
- 1/2 szklanki mąki gryczanej
- 1/2 szklanki mąki ryżowej
- łyżka skrobi kukurydzianej (lub ziemniaczanej/mąki z tapioki/itp.)
- ok. łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
- szczypta różowej soli Himalajskiej
- skórka otarta z jednej cytryny (niewoskowana i wyparzona!)
- sok z jednej cytryny
- ok. 1/4 szklanki syropu klonowego (dodaj więcej jeśli wolisz słodsze ciasto)
- 1/2 szklanki jogurtu sojowego (naturalny, niesłodzony)
- 1/2 – 3/4 szklanki mleka owsianego (lub inne roślinne, np. sojowe niesłodzone)
W dużej misce wymieszać ze sobą wszystkie suche składniki. Następnie dodać startą skórkę z cytryny oraz sok. Dodać resztę mokrych składników i dokładnie wymieszać trzepaczką lub zmiksować mikserem. Powinna wyjść gęsta lecz lejąca się konsystencja ciasta. Przelać ciasto do formy* wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w 180 stopniach Celsjusza ok. 35-40 min., do suchego patyczka. Ostudzić i zajadać z czym dusza zapragnie. Smacznego!
*wymiary : 21 cm x 11 cm
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz