
Wegańskie Brownie w wersji nieco bardziej klasycznej. Bez dodatku fasoli, batatów czy kaszy jaglanej. Chciałam uzyskać efekt słodko-słonej rozpusty, łącząc czekoladę z masłem orzechowym, skutek jest fantastyczny.
W mniej niż godzinę może powstać to wilgotne i bardzo czekoladowe ciasto rodem z Ameryki. Świetnie poprawia humor, a w czasie weekendu majowego gdy pogoda nie dopisuje jest jak lekarstwo ;D
Nie wszystkie dania/desery wegańskie muszą być fit. Czasami marzę o wyjściu na miasto i kupieniu czegoś na ząb, ma być smacznie i szybko. Możliwości nie jest dużo, więc improwizuję w mojej własnej kuchni. Szczególnie gdy odwiedzają mnie goście staram się stworzyć coś zapadającego w pamięć, oczywiście pozytywnie!


Brownie w wersji niewegańskiej:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz